Morche!
2011-11-28 09:46:23
Wyjazd do Holandii ukradł mi miesiąc, teraz dogania mnie grudzień a ja z przerażeniem trzymałabym się najchętniej końca września. Ale przynajmniej z dala od maila, telefonu i komputera miałam czas pokombinować- wypróbować kredki, rysowanie realistyczne i malowanie bez farb ;) czy odważyć się posprejować mój ukochany model samochodu... Nie wspominając o bardzo fajnych chłopakach, z którymi przyszło mi pomieszkiwać i uroczych wybrankach serca niektórych z nich (tu się przyznam, że ruszając do domu było mi trochę smutno).
Ale i powrót zaowocował (nie tylko dodatkowymi kilogramami z powodu [wreszcie!] otwarcia Manekina- naleśnikarni) urokliwą motywacją do pracy. Czuję się teraz trochę jak w szkole, brakowało mi tego! Teraz staram się jak najszybciej uczyć robić to solidnie, a muszę zdradzić, że mam najlepszego nauczyciela, jakiego nawet nie mogłam sobie wyobrazić :)
Do tego jest mi bardzo miło, że moje prace można sobie "przewrócić" w pięknej Kofeinie:
http://issuu.com/kofeina/docs/kofeina07/1
Muszę się spiąć i ruszać do pracy, obrazy czekają, bo w końcu nie tak daleko do egzaminów, co? ;)
Tagi: rysunki, szkice, yadou
skomentuj (0)